Boel Westin „Tove Jansson. Mama Muminków”

07-05-2013

Mama MuminkówJeżeli wychowaliście się w latach 90. ubiegłego wieku, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że co tydzień z niecierpliwością oczekiwaliście na kolejny odcinek „Muminków”. Być może baliście się Buki. A może nie? Może było Wam smutno, że nikt jej nie lubi i mieliście ochotę ją przytulić, by ogrzać lodowe serce? Albo fascynowała Was melancholia w oczach Włóczykija, a dźwięki melodii wygrywanych przez niego na harmonijce wzbudzały w sercu tęsknotę, choć sami nie wiedzieliście, za czym. I mieliście ochotę przyłączyć się do niego, gdy ruszał na południe, bo fascynowała Was ta wolność, niezależność i wyruszanie w drogę, tylko po to, by móc kiedyś wrócić.

Pewnie będąc dziećmi nie pomyślelibyście nigdy, że szczęśliwa Dolina Muminków, gdzie „wszystko jest dobre i jasne jak błysk”, zrodziła się jako swego rodzaju lekarstwo na okrucieństwa wojny, czasy niepokoju i rozłąki z bliskimi, w których Tove przyszło dorastać. Ba, nawet będąc już dorosłym trudno się domyślić, że w walizce, którą pewnego dnia przytargali do Domu Muminków Topik i Topcia, kryje się skarb w wymiarze metaforycznym – miłość, którą skrywa się przed światem. Że postać Too-tiki wzorowana jest na osobie wieloletniej przyjaciółki i partnerki Tove, Tuulikki Pietilä, a Tatuś Muminka to w rzeczywistości ojciec autorki, który sam był pisarzem.

Kim była Tove Jansson?

Książka Boel Westin o „Mamie Muminków” jest jak zaglądanie do szuflady z pamiątkami. Tu kartka z pamiętnika, tam bardzo wczesne ilustracje, gdzie indziej znowu rysunki, na których kreska wije się już całkiem dojrzale i z przekonaniem. Reprodukcje obrazów, fotografie i pocztówki. Radości i smutki. Miłości i rozczarowania. Sukces, który ostatecznie staje się przekleńswtem. Wszystko to splata się nam w obraz kobiety wszechstronnie uzdolnionej: pisarki, malarki, ilustratorki.

Biografia Tove przewraca Muminkowy świat do góry nogami. Dziecięce wspomnienia zostają gdzieś daleko w tyle. Wchodzimy w Dolinę pełną znaczeń i zaczynamy je odkrywać, wszystkich poznawać na nowo. I tylko ta tęsknota…

Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
Share On Pinterest
Contact us

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *